Wygląd ogólny:
Kot średniej wielkości, zgrabne, ciało ma długie i wytworne w ruchu.
Głowa:
Średniej wielkości, klinowata, o zwężających się liniach
Tułów:
Długi i wysmukły.
Szata:
Delikatna, jedwabna, średniej długości na tułowiu, nieco dłuższa na szyi, łopatkach i ogonie, na którym tworzy pióro. Nie występuje podszycie.
Uszy:
Duże spiczaste, szerokie u nasady.
Oczy:
Migdałowate, lekko skośne, błyszczące intensywnie niebieskie.
Nos:
Długi prosty, bez przełomu.
Ogon:
Bardzo długi, cienki, spiczasto zakończony
Kończyny:
Długie, delikatne z małymi owalnymi stopami.
W latach 20-tych po raz pierwszy urodził się w hodowli kotów syjamskich długowłosy kociak o wszystkich cechach ubarwienia syjama.
Hodowcy niechętnie pogodzili się z tym faktem, bo mógł on podważać czystość rasy "błękitnokrwistych" syjamów. Do dzisiaj nie wyjaśniono, skąd się wziął w hodowli gen odpowiedzialny za długie włosy.
Jedni hodowcy uważają, że długie włosy mogły powstać wskutek mutacji, inni doszukują się pochodzenia tej cechy w eksperymentach hodowlanych z udziałem kotów perskich, z których wyłoniły się koty perskie z oznakami.
W latach 40-tych zdecydowano się na odrębną hodowlę "długowłosych syjamów". Nadano im dźwięczną nazwę od wyspy Bali.
Koty balijskie mają wszystkie zasadnicze cechy takie same jak ich bezpośredni krewniacy - koty syjamskie. Są zwinne, wrażliwe i pełne temperamentu. Ich "rozmowność" jest niezrównana. Kot balijski w ferworze zabawy potrafi robić trzy niemal sprzeczne rzeczy naraz. Towarzyskie koty balijskie, potrzebują codziennej porcji głaskania, uwielbiają, gdy się do nich przemawia i domagają się pieszczot. Są uparte i konsekwentne w dążeniu do celu, bez względu na to, czy jest nim ułożenie się na czyichś kolanach, czy też zwinięcie kotleta z kuchni.
Odmiany barwne są identyczne jak u kotów syjamskich. Koty balijskie hoduje się we wszystkich uznanych odmianach barwnych syjamów, od kotów z ciemnobrązowymi oznakami poprzez koty z rudymi oznakami do kotów z oznakami tabby.
Free Online Games - Free online games including adventure, board, and puzzle games.
Ciekawostki:
Czy kobiety potrafią prowadzić? Mimo statystyk, z których wynika, że kobiety powodują mniej wypadków drogowych, mężczyźni wciąż wątpią w to, czy panie potrafią dobrze prowadzić samochody - wynika z przeprowadzonej w Wielkiej Brytanii ankiety. Jedna trzecia badanych Brytyjczyków ma wątpliwości, czy płeć piękna ma pojęcie o prowadzeniu samochodów, nawet jeśli posiada odpowiednie uprawnienia. 14 proc. z nich w ogóle nie wierzy, że kobiety mogą być dobrymi kierowcami, a poza tym nigdy nie pożyczyłoby partnerce samochodu. Tylko 29 proc. panów deklaruje, że ze spokojem zajmuje miejsce pasażera, kiedy kobieta prowadzi auto. Reszta woli nie jechać albo samemu usiąść za kierownicą - informuje "China Daily". Panowie uważają ponadto, że kobiety są niezdolne do czytania map. Wolą trzymać kierownicę jedną ręką, a drugą przekręcać kartki mapy albo zatrzymać się, niż dać partnerce atlas do ręki. Z kolei mężczyźni nigdy nie wątpią w swoje umiejętności. Tylko 2 proc. z nich deklaruje niepewność, jeśli chodzi o powtórne zdawanie testu na prawo jazdy. Rzeczywistość jest nieco inna - badanie przeprowadzone w 15 europejskich krajach wykazało, że ponad połowa mężczyzn nie zna odpowiedzi na pytania zawarte w testach egzaminacyjnych.
1. Życie zamarło w wiosce po kradzieży Koranu
Mieszkańcy wioski Negel w Iranie zaprzestali w ostatnim tygodniu wszelkich prac po kradzieży kopii Koranu z VII wieku - podała państwowa telewizja irańska. Setki wieśniaków przez ostatni tydzień protestowały przeciw kradzieży zabytku z miejscowego meczetu. "Wieś jest martwa bez tej księgi Koranu" - powiedziała młoda kobieta ubrana w tradycyjny islamski czador. W telewizji pokazano setki kobiet modlących się przed murami meczetu i recytujących Koran w intencji szczęśliwego odnalezienia księgi. Tę samą księgę Koranu skradziono już w 1992 roku, lecz po czteromiesięcznych poszukiwaniach została odnaleziona. Po odzyskaniu Koranu w wiosce odbyły się specjalne modły.
2. Meteoryt zranił 76-letnią kobietę
76-letnia Pauline Aguss jest najprawdopodobniej pierwszą Brytyjką, którą trafił meteoryt. Jej historię opisuje w środę dziennik "Sun". Pani Aguss z Lowestoft we wschodniej Anglii zabierała się właśnie za rozwieszanie prania w ogródku, kiedy poczuła ostry ból w ramieniu. Została zraniona, ale nie miała pojęcia, co się stało. W końcu jej mąż Jack znalazł wyjaśnienie. W miejscu, w którym Pauline zaczynała rozwieszać bieliznę, na ziemi leżał zakrwawiony, ciężki "kamyk" wielkości orzecha włoskiego. Astronom Neil Bone, który obejrzał to znalezisko, uznał, że najprawdopodobniej jest to meteoryt. "Sun" pisze, że meteoryt pochodzi prawdopodobnie z pasa asteroid między Jowiszem a Marsem. Ziemia jest regularnie "bombardowana" przez meteoryty, ale Wielka Brytania nie zna przypadku trafienia człowieka przez taki kawałek pozaziemskiej materii. Pauline Aguss uważa, że miała wiele szczęścia, ponieważ meteoryt trafił ją w ramię, a nie w głowę, co mogłoby się zakończyć fatalnie.